Takie niby "przed" i "po", ale nie do końca. Reszta później, gdy się skończy ma męka i nie tylko.
Zdjęcia z różnych okoliczności, w 99,9% moje, niekoniecznie ukazane w chronologicznym porządku. Ot, taki przepływ wspomnień, pomysłów, idei i czego tam jeszcze byście sobie nie wymyślili. Ot, zabawa w fotografa + minimalne komentarze. Nie mniej, nie więcej. Witam :).